Albo go kocha albo się uparła.Na dobre, na niedobre i na litość boską...

14:27 Edit This 2 Comments »
Brakuje mi twoich pytań. Brakuje mi Twoich słów. Twojego milczenia.
Ciebie mi brakuje....

Ale ty doskonale wiesz... Wiesz, że się nie przyznam. Głośno nie wypowiem. Bo wiem. Wiem, że to jest najlepsze rozwiązanie. że nie da się inaczej. Chciałeś mi przyjaźń w prezencie dać. Tak. Przyjaźńsię bierze. Po prostu. Nie odrzuca się. I nie depcze. . .
Ale nie ja. Ja wygłodniała uczuć. Wiedziałam, że pokocham. Od samego początku. Wiedziałam. . . A może tylko bardzo chciałam pokochać. I cierpieć. Może cię zaplanowałam. Żeby nie wyszło, że jestem pusta w śśrodku.

No ale teraz boli. Boli całkiem realnie. Ale wiem, że tak trzeba.. Że boleć będzie mniej. Że zacznę normalnie oddychać.

WIEM???

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Zamarłam.. Słonecznikiem? czemu akurat słonecznikiem?

madziulla pisze...

.. już wiem skąd mi się ta Szymborska przyplątała....