Cream Harmony
-
Kalendarzowa jesień jeszcze się nie zaczęła, więc formalnie nadal jest
lato. W powietrzu czuć już jednak zmianę sezonu, a ja tym razem miałam
ochotę zostać...
Po obu stronach Odry - Rocznica
-
W środę ,20 maja odwiedziliśmy kolejny raz Neuenhagen .
My seniorzy wielokrotnie spotykaliśmy się z seniorami z Niemiec, jeżdżąc
do Neuenhagen a także...
Szepty - Parapluie
-
Zamknięty w pawlaczu daleki jestem zimie. Kurz kołysze me skrzydło
nietoperza - stygnę. Nie tak dawno w pogoni za tęczą łzy chwytałem
garściami. Nie tak da...
Sesja kobieca Diany
-
Planowaliśmy sesję od ponad roku. W końcu udało się spotkać w naszym studio
w Łomży. Diana przyjechała z okolic Rzeszowa, więc miała prawie całą Polskę
do ...
zanim wiosna
-
Zanim wiosna - trzeba się pomordować. Głównie ze sobą, z myślami,
zmęczeniem. Ze wszystkimi tymi detalami, których się w sobie nie dało
złagodzić, podlec...
-
Słuchajcie, a może tego nowego bloga (o ile w ogóle)...to na fb?
Bardzo proszę o jakąś radę, to miejsce mnie uwiera, jak kawałek czasu,
którego nie da s...
Czy warto jeść mięso
-
Dzień dobry Kochani.
Jak widzicie, staram się jak mogę i choć nic nie będę już obiecywać, bo
czasami z przyczyn niezależnych, po prostu nie daję rady b...
Nowy kąt
-
Niedługo zamkną blox, dlatego by nie pogubić kawałeczków siebie i Was
zmieniam miejsce. Znajdziecie stare wpisy tu: drobnochwile.wordpress.com
Ps. ...
-
*NO**WOŚĆ !!!!!*
*Hydrogenius*
Urządzenie do hydropeelingu i elektroporacji
Profesjonalne urządzenie Rubica łączy zabieg hydropeelingu wodorowego z
elekt...
herbatka przemian czyli nowa treść
-
Witam ponownie po przerwie tak długiej, że kiedy pisałam ostatnio, jeszcze
nie istniało pozwolenie na cookies.
W tym czasie skończyłam dwa kierunki szkoł...
-
Drugi papieros z rzędu zawsze kończy się szybciej i niepostrzeżenie parzy
palce. Budzę się wtedy z zamyślenia i czas wracać do rzeczywistości. W tej
nierze...
rodzi się matka
-
Za niedługo minie rok odkąd zostałam mamą. Jednak czy zostałam mamą w dniu
w którym dowiedziałam się, że jestem w ciąży, czy może gdy poczułam
pierwsze ruc...
Sesja z Mary Nazarchuk
-
Kilka tygodni temu, w jednym z ostatnich ciepłych dni w tym roku, miałem
przyjemność pracować z Mary - poniżej efekty sesji. Makijaż zrobiła
WiktoriaL
...
Egzekucja odroczona do piatku
-
Sonic napisala wczoraj madry komentarz i faktycznie zgadzam sie z nia, ze
powinnam dac wszystkim troche wiecej czasu na ewentualny kontakt ze mna w
celu uz...
Tam gruz
-
Zdecydowaliśmy się na remont pokoju dzieci naszych i już od tygodnia
walczymy na niepewnych wodach tego zadania.
Zaczęło się dobrze - wyrzuciłem przez okn...
Goose Creek Cool Spring Breeze.
-
Jakiś czas temu dotarla do mnie przesyłka od Pachnącej Wanny. Znalazły się
w niej nowe wiosenne zapachy od marki Goose Creek.
Dzisiaj chciałabym Wam przyb...
Kremy dla 30-latki Multi-Active
-
I chociaż nie mogę nadal w to uwierzyć, w tym roku kończę 30 lat. Ani nie
czuję się na swój wiek, ani wszystko w moim życiu do tej pory nie ułożyło
się ...
Slow Learners (2015)
-
Full Slow Learners in High Definition FormatNow you can watch full Slow
Learners in high definition format with duration 96 Min and has been aired
on 2015...
Idealne placki ziemniaczane
-
*Głównym powodem dlaczego do tej pory nie lubiłam placków ziemniaczanych
był brak umiejętności... ich robienia :D !Niby tak banalnie prosta potrawa
, a ...
2012 Seat Alhambra 4WD
-
With its permanent all-wheel drive, the new SEAT Alhambra 4WD offers a
major benefit in traction on all types of surfaces and in every situation.
Safety an...
Zmiany
-
Ogłaszam koniec Ironick'a, bo czas na zmiany... Tak postanowiłam, chyba się
wypaliłam...
nie sądziłam że to nastąpi, jednak jestem na takim etapie życia, że...
O tym, że warto spełniać marzenia
-
Nie wiem dokładnie kiedy zostałam fanką Robbie`go Williamsa. Mam wrażenie,
że jego muzyka towarzyszyła mi zawsze, bowiem w rozgłośniach radiowych
(kiedyś d...
Nowości kosmetyczne
-
Cześć :)
Dziś przygotowałam dla was krótki post z nowościami. To zbieranina z
ostatnich 6 miesięcy, zapraszam:
*Perfumy - Lancome La vie est belle*
* ...
Miss Outfitów lutego
-
Zapewne pamiętacie, że znane blogerki nieczęsto goszczą w zestawieniu Miss
Outfitów na naszym blogu. Chociaż zdarza się, że się pojawiają, zawsze
podkreśl...
Kartka z kalendarza
-
Fotografia Clara, 2015r.
*Synku, gdyby moja miłość do Ciebie miała moc sprawczą i mogła Cię uzdrowić
lub, gdyby moje łzy mogły Cię wskrzesić, wtedy byłby...
Marta i Krzysiek. Fotografia ślubna
-
Marta i Krzysiek to już kolejna para z okolic Grójca, jaką miałam
przyjemność fotografować. I jak to na weselach, gdzie bawi się ponad 300
osób, działo si...
...
-
Everything in this world is going up. And happiness is going down, oh
dear, oh dear, oh dear, oh dear.
How many of us, I wonder, can recall that childhood ...
Epilog.
-
Mężczyźni mojego życia.
Jest ich dwóch.
Mąż najprawdziwszy, moja druga połowa
Niezmienny powod moich radości, wzruszeń i poruszeń.
Codziennie.
Co noc.
I syn....
Listopad w zdjęciach ;)
-
Nie ogarniam ostatnio. Blog leży i kwiczy a tygodnia ze zdjęciami to już
tak dawno nie było, że szooook! Dlatego zebrałam zdjęcia z całego miesiąca
i v...
Viva Glam
-
Hasła HIV, AIDS zazwyczaj wydają się nam z innej bajki. Mimo postępu
medycyny problem był i jest i nie należy zamiatać go pod dywan, bo dotyczy
każdej grup...
Nowości z Inglota
-
Po moim ostatnim pobycie w Polsce kosmetyczka wzbogaciła mi się jak zwykle
o "kilka" drobiazgów, które pokazywałam w tym filmiku. Jednak z jakiegoś
nie do ...
Injury Attorney at Law: Choosing the Right One
-
When you or your family members/friends suffer injury in an accident or
through somebody else's negligence, you deserve to be compensated in the
maximum p...
Mój Nieznajomy...
-
Lubię ten czas, kiedy moja dusza ulatuje,
kiedy mnie we mnie nie ma,
kiedy nikt i nic się do mnie nie klei.
Ciekawe, czy zdążę wrócić (?).
... i nie opuszczę cię aż do śmierci.
-
"Cześć kochana,
Twoja mądra koleżanka właśnie pije lekarstwo na kaca. Poszła na kawę do
knajpy wczoraj. I 5 godzin oraz 5 piw później wylądowała w kantorku ...
Facial care machine czyli Clarisonic by Biedronka
-
Tytuł traktujcie oczywiście z przymrużeniem oka. No ale jeśli nie chcecie
lub nie możecie pozwolić sobie na oryginał, dlaczego nie kupić taniego
zamie...
Just Another Lifestyle, czyli nowy blog
-
Wszystkich tych, którym zdarza się jeszcze tutaj zaglądać, informuję, że
blog mojaKOSMETYKOmania zmienił nazwę i funkcjonuje teraz pod adresem
*justanothe...
Eyelinerowy przypadek ?
-
Eyeliner w pisaku L'Oreal vs. KIKO vs Golden Rose
Ostatnio miałam przyjemność kupić kilka drobiazgów kosmetycznych marki KIKO
( powiedziałabym że to wł...
Recejzna: Tusz do rzęs Wibo XXL VOLUME Lift Lash
-
Witajcie Kochane,
Od dziś będę Wam częściej przygotowywała recenzje kosmetyków które mam
okazję używać.
Na wstępie chciałabym Wam zaprezentować jak to m...
-
Dzisiaj miałam dzień bardzo twórczy i wykonałam trzy makijaże. Dawno nie
było żadnego to dziś w większej ilości.
Nie ukrywam, że czerpałam inspiracje od...
nic
-
nie mam nic więcej oprócz słów
choć i te milkną
nie znajdując oparcia przy stole
ale gdy są
łączą mnie z resztą świata
i układają się w wiersz albo list
małe...
spiesz się powoli....
-
rodzę w bólach ostatni akapit artykułu i.. idzie mi jak krew z nosa.
wyszukiwanie (skuteczne) czynności zastępczych idzie mi wówczas doskonale -
obiad, pot...
Sephora By OPI- Ocean love potion
-
Czyli odcien butelkowej zieleni. Przepiekny, swietna formula,ale potrzebne
sa dwie warstwy.
Wykonczenie jest nieco "glossy" co bardzo mi sie podoba. Wydaj...
GOŚCIE W WARSZAWIE!
-
Hej!
Prawie cały zeszły tydzień spędziłam z *cudownymi gośćmi* z Dublina: Agą i
Dominikiem z kanału Aggie81irl oraz z Wrocławia: Ewą i Wojtkiem których
m...
Warsaw Fashion Street
-
Już od wczoraj odbywa się kolejna edycja *Warsaw Fashion Street*, a
dzisiaj o godzinie 12 rozpocznie się prawdziwy maraton pokazów oraz
towarzyszących im...
Komuś tu odbiło...
-
Wojsko? Nieee. Policja? O w życiu! Straż pożarna? Hmm. Znaczy
się...przekwalifikuję się :) Póki co zbieram informacje co i jak i inne
takie. W piątek wycie...
Mydlarnia u Franciszka
-
Zwiedzając (a raczej oprowadzając) mojego flatmate z Japonii --> KJ (który
gościł u nas w Polsce przez tydzień...) po Warszawskiej starówce , całkiem
przyp...
Cześć.
-
Jak pewnie zauważyłyście, dawno mnie tu nie było. Brak czasu i problemy ze
zdrowiem robią swoje. Przepraszam, postaram się wrócić jak najprędzej. A
przynaj...
PACZUSIA Z UK
-
cześć,
dzisiaj około godziny 18 polskiego czasu pojawi się kolejny film na moim YT
kanale.
Tym razem będę mówiła o kosmetykach które dostałam dzięki Agni...
Maluch idzie do przedszkola
-
*Choć nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę ale dobra edukacja już od
najmłodszych lat jest niezmierne istotna i wpływa pozytywnie na cały cykl
edukacyjny ...
To nie leń
-
To nie leń. To skrajne zmęczenie. Nie mam siły czytać, oglądać a nawet
gadać mi się nie chce. Wczoraj przyszła z wizytą kuzynka Króla i podczas
gdy zwykle ...
Mydło siarkowe
-
Siarkowe mydło antybakteryjne - dla kogo i po co? Świetny kosmetyk do cery
tłustej, mieszanej i trądzikowej. Może pomóc na wiele dolegliwości, ale nie
nal...
-
Witajcie Kochani ...
Chciałabym Wam z całego serca podziekować, że towarzyszyliście mi w mojej
wirtualnej przygodzie i poinformować jednocześnie, że dobieg...
Gretkowska Manuela. Europejka;
-
Wydawnictwo: *W.A.B., 2004.*
Drugi tom dziennika Gretkowskiej również jest dobry moim zdaniem. Książka
przedstawiona z perspektywy zwyczajnej kobiety - mat...
No i znowu tęsknię
-
W takie zimne, szaro-buro-ponure poranki, kiedy lodowaty wiatr od jeziora
szarpie ubranie, kiedy nisko zawieszona gruba warstwa chmur zapowiada
ulewę, tęsk...
Zapraszam na nowego bloga !!!
-
Spędziłam tutaj prawie 2 lata. Swój pierwszy wpis na tym blogu dodałam 22
lutego 2009.
Smutno mi się rozstawać z tym blogiem, ale czas na zmiany....myślę że...
urodziny cudu...
-
Lu pojechała do Prezesa, na noc.
Chodzę po mieszkaniu i łowię w siatkę matczynych uczuć schowany pod łóżkiem
w jej pokoju śmiech, zapomniane błyski ciemnyc...
My nosimy welwetowe swetry (zrobione na drutach!)
-
Ufff...po zdecydowanie zbyt długiej, jak na początek, blogowej przerwie,
wracam z nowymi fotkami. Mało poważnymi, niestety. Pretekstem do zrobienia
zdjęć m...
… bo to złe dni są... Ból nocy boli cały dzień. Cienie pod oczami nie do zamaskowania. … Nogi odmawiają mi współpracy. Nieważne, jak bym do nich się uśmiechała. Jak głaskała. Jak rozciągała. Jak krzyczała, płakała, drapała..... One i tak robią, co chcą. Dzień gasi ból stania na wykręconych stopach. Noc budzi bólem kolan, które zgięte zasnęły i tak zostały... Na nic im strumienie łeż. Nic sobie nie robbią z moich szeptów pełnych bólu. Szyderczo śmieją się z moich błagalnych ruchów...
Przeraża świadomość, że to dopiero początek. Że poranny ból kręgosłupa przywita każdego dnia. Że ból nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Ktoś chyba przewidział dla mnie za ciężki życiorys. Nie wiem, czy podołam....
Zgodzie z radą Słodkiej przywdziałam zimowe skrzydła. Założyłam też grube, różowe skarpetki po kolana…. I siedzi taki grubiutki bałwanek przed biurkiem….
Szkoła pusta, dzieciów nie ma, książki na półkach poprzekładałam już z pięć razy. Więc siedzę. Z kubkiem stygnącym z prędkością światła. Siedzę. Z deka już znudzona pustymi korytarzami, bezczelnie łażę po Internecie. Niech już wracają. Bo zamarznę….
Zaspałam!!! Szybki zryw z lóżka nie był najlepszym pomysłem. Pośpieszny rzut oka na pokój. Bałagan jeszcze większy niż zwykle. Dobra, potem się będę martwić. Żeby tylko zdążyć. Jak nie, D. mnie zabije. Szybkie śniadanie, jakieś jeansy, sweter, trampki i nieodłączny rudy płaszczyk. I już wybiegłam z mieszkania. Zamykając drzwi, przypomniałam sobie, że się nie uczesałam. Oj tam, oj tam…. Nikt nie zauważy… Jeszcze na klatce przypominałam sobie wzory na dzisiejszą kartkówkę, ale już stojąc przed blokiem całkiem o tym zapomniałam. Marcowy poranek obiecywał piękny, słoneczny poniedziałek. Uwierzyłam mu. Odetchnęłam głęboko /miałam już całkiem duże problemy z chodzeniem, więc pokonanie drogi na przystanek było nie lada wyzwaniem/ i ruszylam…. Szlo mi się całkiem nieźle. Pośpiech poganiał, słońce prowadziło. Zdąże… muszę zdążyć…. Na pewno zdążę… Mantra w mojej głowie wychodziła nad podziw dobrze. Jeszcze tylko kładka, przejść ulicę, zejść ze schodów. /o tych najprostszych czynnościach myśli się bardzo długo, gdy sprawiają kłopot/ Zdążę…. W chwili, gdy wchodziłam na kładkę zatrzymał mnie pewien staruszek. -Przepraszam berdzo, która jest teraz godzina? - Siódma dwadzieścia. /sic! Nie zdążę!...../ - Ah… Dziękuję pani bardzo.. - Nie ma za co. Miłego dnia ży…… - Bo wie pani……. To, że ja pytam o godzinę, to tylko taka wymówka………. Bo, widzi pani, ja mam zegarek………. /właśnie w tej chwili zobaczyłam, jak odjeżdża ‘moja’ dziesiątka………… No tak! Kolejna pała z matmy!!!!!!!;/ no nic… teraz to ja go mogę słuchać i słuchać./ - słucham pana. …….. No ale, ja mam pewien problem………../Matko kochana, jak mu wytłumaczyć, że ja sama ledwo chodzę. Nie dam rady zaprowadzić go do mieszkania…./…….. - tak? - Bo wie pani. Ja już mam swoje leta, wojnę pamiętam a pani taka młoda…. (…będzie mu przykro, albo pomyśli, że kłamię…) -…No, ale tak sobie myślę, że powiedzieć to zawsze można… (a jednak nie…) - Słucham pana?? - Bo widzi pani, ja po prostu jak żyję to nie widziałem tak pięknej kobiety. Pani uśmiech, oczy……….. No i muszę przyznać, że jakbym był z pięćdziesiąt lat młodszy to kto wie, kto wie………… ………………….
Nasza rozmowa jeszcze trochę trwała. Spóźniłam się i na następny autobus, na matematykę nie poszłam w ogóle. Skrzydła mi wtedy urosły różowe. I tak dobrze mi było. Bo przyznać trzeba, że w liceum nie byłam pięknością. Ja nawet za ładną się nie uwazałam… Długie włosy topielicy, ostre rysy, mongolskie oczy i duży nos sprawiały, że raczej do psa byłam podobna niż do człowieka… Nie byłam zakompleksiona, raczej świadoma…. No ale wtedy. Proszę Państwa! Ja wtedy uwierzyłam, że mogę się podobać. I tak mi dobrze z tym było.
Wracam do tej historii zawsze wtedy, gdy czuję, że piękno we mnie umiera. Wspomnienia rozdmuchują żar, który wciąż się tli….
PS.: Wiem, że to trochę naiwne, że uwierzyłam temu staruszkowi. Może tak mówił każdej napotkanej kobiecie. A może to tylko demencja… Fakt że dziadzio nigdy potem nie reagował na moje ukłony i uśmiechy. Może. Nieważne. Tego mi było trzeba. Wtedy.
Nie wiem. Naprawdę nie wiem co mam zrobić z tymi książkami. Sytuacja robi się niewesoła. Półki się ugięły i boję się, że pewnego pięknego dnia (lub niedajBoże nocy) nie wytrzymają i się posypią. A tu jakoś nikt się nie garnie, by odkupić ten przybytek. W wakacyjne dni leniwe wystawiłam na Allegro niektóre w atrakcyjnej cenie. Sprzedałam dwie…. Za bardzo nie mam teraz czasu na te allegrowe zabawy: robienie zdjęć, pisanie opisów. A półki piszczą…. Nie zależy mi na cenie… Nie przywiązuję się do książek. Przynajmniej do większości, bo mam swoją świętą półeczkę. Chodzi mi głównie o to, by przekazać je w dobre ręcę.
Może macie jakieś pomysły, bo całe święta słyszałam, że po co tyle, że koniec i takie tam, a ja już czuję oddech listonosza niosącego ich wyczerpaane listy…..
życzę Wam ciszy w sercu. Ciszy, która wiąże się ze spokojem i pewnością lepszego jutra, a nie nudą i rutyną. Życzę Wam jutra w kolorze poranka. Żebyście codziennie rano wyruszali na podbój świata z energią i uśmiechem. Życzę Wam marzeń. Marzeń pachnących… I wiary, która pozwala, by te marzenia zobaczyły światło dzienne. Kochani uśmiechu, uśmiechu, uśmiechu… A uśmiech ten opisujcie, dzieląc się nim i zarażając resztę świata.