Wieje od morza

10:57 Edit This 2 Comments »

Wiatr hula po pustym sercu anioła i wymiata resztki uczuć. Zbytni bałagan zrobiła naiwność i wiara w człowieka. Pozostawia sztuczną, pustą radość, głupotę i błyszczący jak dyskotekowa kula cynizm.
Niewiele dziś z wczorajszego anioła.
Na pewno oczy nie te.
Inaczej anioł dziś patrzy na świat.
Wieje.


Trudno.
Niech wieje…

2 komentarze:

Kadarka pisze...

Weje i przyniesie nowe wieści. A skąd wiesz jakie. Świeże... Wszystkiego dobrego w Nowym!

anioł kulawy pisze...

Kadarko, dziś za złego proroka robię. Boję się tych nowych. Choć, z drugiej strony, bardzo bym chciała tego nowego, świeżego.
Dobrego Kadarko! Lepszego!
Otulam :*