11:42 Edit This 2 Comments »
Mało grudniowy dzień zadziornie puszcza zajączki. Anioł nie ma dziś serca na zabawy ze słońcem. Wyrwana dwa tygodnie temu ósemka przypomina o swoim niebycie. Zaskakujące, jak bardzo boli coś, czego nie ma.
A może tak właśnie jest?
Może właśnie dlatego boli?


Ciebie nie ma i też bolisz anioła.

2 komentarze:

ladybird pisze...

A może to nie ból, ino obawa przed nim tak boli...?

anioł kulawy pisze...

Pewnie tak, Ladybird. Ale czy nie tym właśnie jest ból niefizyczny?